wtorek, 18 czerwca 2013
[Praca]Pierwsza prawdziwa praca mojego młodszego brata
Mój brat w końcu może się pochwalić stałą i przyzwoicie płatną pracą. A wszystko de facto zaczęło się od pracy wakacyjnej. Brał on czynny udział przy przygotowaniu wielu imprez okolicznościowych razem ze znaną agencją eventową. Głównym jego zadaniem było pomaganie przy rozkładaniu namiotów oraz układanie stołów i przeróżne prace porządkowe. Czasem musiał także zostawać do samego końca zabawy, aby razem z resztą personelu wszystko rozmontować i wysprzątać. Będąc na tych różnych wyjazdach, udało mu się spotkać właściciela pewnej firmy, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na bankiety. Niejednokrotnie pomagał jego załodze w stawianiu całej konstrukcji i wszyscy byli z niego niezwykle zadowoleni. Okazało się, że ów właściciel zauważył mozolną pracę mojego braciszka i zainteresował się jego planem na życie. Już przy wstępnej rozmowie umówili się na spotkanie w fir mie we wrześniu. Do tego czasu zakończy mu się umowa z agencją. Obecnie można powiedzieć, że jest on prawą ręką szefa i nie licząc standardowego montażu namiotów, odpowiedzialny jest także za hale targowe. Spoczęła na nim poważna odpowiedzialność, ale widać, że chłopak bardzo się stara i chce się rzeczywiście rozwijać. W szczególności rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
